Blog > Komentarze do wpisu
Wigilia za pasem
 

No i tak, jakże niedawno zasiadaliśmy za stołem, łamali opłatkiem, było nas więcej, seniorów powołano przed niebieskie ołtarze. Smutno, ale za to berbecie kręcą się pod nogami, mojego brata dwójka wnucząt, do tego Ignacy nasz, zmiana pokoleń, została Pani Matka i niech się trzyma jak najdłużej. Pora już taka, że nad wigilijnymi daniami czas zacząć myśleć. Zacznie się od pieczonego w łupinie ziemniaka, zrobię tak jak Ola wymyśliła.

 

Sól i dobra mąka, pół na pół, pyrka zmoczona w oliwie i obtaczana w tej miszkulencji, tak ze dwa, trzy razy, potem do piekarnika na prawie godzinę w temperaturze 150 stopni. Do niej pójdą śledzie mojego brata. Będzie ich co niemara.

 

Na pewno w śmietanie, potem w czerwonym winie z bakaliami, delikatny w oliwce zmacerowany, pod jarzynową pierzynką, różny w kolory, przykryty mieszanką śmietanowo majonezową, na słodko w miodzie. Próbować trzeba będzie po tyci by się nie zapchać. Po nich pójdą borowikowe kapelusze, w mleku namoczone, spanierowane i usmażone, teraz dobrze ukiszony barszcz z maleńkimi uszkami, za nim pierogi z kapustą i grzybami i serem, podsmażone. Teraz czas na rybę królewską - karpia. Będzie w mojej śmietanie, co ją trzy dni wczęsniej ściągnę, uduszony, za nim saute i spanierowany. Może pokuszę się na kilka kawałków w tempurze. Dalej w galarecie marchewką przyozdobiony, może Moje Szczęście wyda wersję po żydowsku. Czas na słodkie - tort makowy,

 

piernik co długo dojrzewał, makagigi, kutię brat obiecał.

 

Dobra kawa by się zdała w miedzianym kociołku uwarzona. Można śpiewać kolędy, będzie kilkanaście głosów, pójdą w niebo lube dźwięki, tak do Pasterki. Bóg się rodzi, moc truchleje...

wtorek, 13 grudnia 2011, mag-43
Tagi: wigilia

Polecane wpisy

Komentarze
2011/12/13 23:10:02
Niedługo Wigilia, o tak, doczekać się nie mogę. Choć akurat czas przedświąteczny lubię, bo wszędzie pachnie tak świątecznie.
POzdrawiam:)
-
2011/12/14 22:52:30
Już niedługo
-
Gość: honia21, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/12/15 10:38:03
Witam, wszystko wygląda cudownie. Byłabym szczęśliwa gdybym mogła dostać przepis na ten wspaniały tort makowy,(jeśli to możliwe oczywiście):-)
-
2011/12/15 18:27:19
To Ziemianin jegomość z wigilijno - barszczowej frakcji ? U mnie "od zawsze" jest grzybowa z takiej ilości myko - arystokracji, że aż czarna:) A potem kapelusze, bez panierki podsmażone na maśle. Mniam:)
-
2011/12/15 20:01:49
No właśnie. A ja muszę godzić dwie frakcje: "od zawsze" grzybowa w wydaniu jak u szanownego przedmówcy, bo z takiej się wywodzę, a dokoptowałam dla drugiej połowy barszczowo-uszkową. I tak każdy ma co lubi i jakim zwyczajom hołduje. O reszcie nie wspomnę, ale bardzo pracowicie jest w mojej kuchni w przedświąteczne dni.
-
2011/12/15 20:54:05
Ziemianinie, a u Ciebie już w samej notce jest maksimum nastroju wigilijnego. I to takiego jak za dawnych, dobrych, (staro-, i nie tylko)polskich czasów: spokój, radość, przygotowania z pasją, optymizm i te......... potrawy...!!!:)
-
2011/12/19 22:10:39
Ale zapachniało świętami!
Wszystkiego dobrego życzy więc Marzynia przedświąteczna :-)
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl