Blog > Komentarze do wpisu
moje placuszki
 

Życie biegnie tak szybko, że nadążyć nie można. Zaczęło się już pierwszego kiedy to po szaleństwach nocy sylwestrowej trzeba było proszczaki odbierać, maciora pierworódka ale dała sobie radę i dziesiątkę rzuciła. Chwilę później, w dniach rzecz jasna, poszła druga i też dziesięć dała. Potem gość miły w dom zajechał - Maciej Nowak i telewizornia, ta od śniadania, mnie i gospodarstwo pokazała. Na tym nie koniec, szykuje się jeszcze większa zabawa, ale o tym sza, cicho, ani słowa nie rzekę, dopiero jak pewne będzie to rąbka tajemnicy uchylę. Teraz zaś powiem com wydumał po wizycie w piwniczce. Zobaczyłem, że bardzo ładnie i rześko przechowały się nasze ogrodowe, żółte kabaczki. Wyciągnąłem na światło, obrałem ze skórki i zmieliłem malakserem na miałko dodając pół szklanki oliwy i pół mleka. Było tego dobre kilo. Wtedy wrzuciłem do garnca pół kilo mąki tortowej 405 i pół żytniej 1000, do tego cztery całe, dobre jaja. Wyrobiłem na masę płynną, lekko podlewając mlekiem by konsystencję miało właściwą. Do tego sól, pieprz i garam masala i czosnek niedźwiedzi by smak był odpowiedni. Masa szła na patelnię tylko olejem przetartą robiąc zezłocone placuszki, każdy z jednej trzeciej zupnej nabierki. Gdy od patelni same odchodziły wrzucane na płaską część dużej brytfanny, były przelewane adżyką, do tego moja śmietana i chrzan tarty.

 

Gdy zapełniona była w części domowników zaspakającej poszła do piekarnika by się zapiec. Do obiadu zostały jeszcze wydane kąski z piersi kurczaka w panierce i szparagi,

 

które pracowitymi rękoma Pani Kasi w sezonie z każdego włókienka zostały obrane i w lekkiej zaprawie solnej,w słoikach na taki dzień czekały.

niedziela, 15 stycznia 2012, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2012/01/15 11:10:58
trochę lata tej zimy... zazdraszaczam... :) szczególnie tych szparagów... ojej... :)
-
2012/01/15 11:27:26
Szparagi Pani Kasia obrała tak pięknie i były tak smaczne, że do tej pory ślinka mi cieknie na samą myśl
-
Gość: kuchnia doroty, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/01/15 11:27:58
To prosiątko, cudowne. Ja mieszczuch nigdy w życiu nie widziałam takiego nowo urodzonego zwierzątka. Chyba powinno się bardzo gratulować? co niniejszym czynię, naprawdę niesamowite:-))))
-
2012/01/15 11:41:46
Prosiaczek słodki;)
-
2012/01/15 12:06:33
Placuszki na pewno pyszne!:)
A prosiaczek taki cudowny!:)
-
Gość: , *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/01/15 14:48:14
Ja mam również ogromną zasługę bowiem owe szparagi nabyłam u miejscowego hodowcy
-
2012/01/15 14:57:19
Może nie będę oryginalna, ale prosiaczek jest cudowny! Mógłby zostać maskotką bloga ;)
-
2012/01/15 18:29:11
No ładnie, i jak tu teraz zjeść takiego słodkiego zwierzaczka..
-
2012/01/15 19:24:05
Pięknie rośnie potomstwo samozwańczej matki chrzestnej, co tak wytrwale i ochoczo asystowała dzielnej świniczce przy wydaniu na świat dziesiątki cudnych prosiaczków :-)))
Placuszki wykombinowałeś w stylu jaki baaardzo lubię. Pychotka.
-
Gość: olagaduła, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/15 23:18:45
Ja na głodniaka po wojażach nadmorskich, a tu takie pokuszenie!!!
-
2012/01/16 06:55:11
Felli, akurat ten to od tej drugieuj. Twoje już duże są
-
2012/01/17 15:25:23
Prosiątko przecudne.
Placuszki apetyczne.
Pozdrówka posyłam.
-
2012/01/19 07:42:47
Ziemianinie - skąd szparagi o tej porze? I czy ja dobrze myślę, w temacie nowego przychówku, że szynki się szykują? :D
-
2012/01/19 19:45:10
szparagi z piwniczki, jest zapas w słoikach, a druga część pytania - ja jestem wszystkożer i od szynki się nie uchylam
-
2012/01/29 20:23:25
Jaki ten prosiaczek kochany! I pomyśleć, że wyrośnie z niego wielki knur na przykład...
A te placuszki, ale bym zjadła. Chciałabym mieć taka piwnicę, a w niej jeszcze i to wino śliwkowe, o którym rozmawiali w telewizji.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl