Blog > Komentarze do wpisu
dorsz i Bartoszewski
 

Pan Profesor skończył 90 lat i nadal promienieje energią. Daj mu Boże jak najdłużej! Gdy natomiast pokazał się z Nim wywiad na Onecie "polaczki" zaczęły wylewanie wiader pomyj. A że nie wiada jak z Oświęcimia wyszedł, na pewno za złożone donosy, a że niemiecki sługa, za chwilę, że żydowski. Ludzie kochani, jak tak można! W tym momencie budzi się we mnie mocne przeświadczenie, że jednak zupełna wolność to anarchia, która dobru nie służy. Wydaje mi się, że moderator powinien mieć prawo do oceny pojawiających się wpisów od strony etycznej i że takie nie licujące z ludzką godnością natychmiast powinny być do ścieku kierowane a ich autorom kaganiec, przynajmniej czasowy zakładany. Wiem, że sprawa trudna niezwykle. Jak bowiem odróżnić etykę od szykan za poglądy polityczne. Niemniej jednak mądre głowy z uniwersytetów wielu powinny to rozważyć, bym ja prosty hreczkosiej takiej poruty więcej na forach internetowych nie doświadczał. Profesorowi zaś, którego miałem szczęście poznać gdy w Wiedniu ambasadorował dedykuję dorsza Mojego Szczęścia. Dorsza bałtyckiego, co ważne. Ryba morska, zdrowa i pożywna, więc na pewno dobrze mu będzie służyć. Wziąć filet świeżego dorsza, nie mrożonego, skąpąć w soku z limonki,  ale nie za długo z minut piętnaście, delikatnie wykładać po posypaniu pieprzem i poprószeniu mąką tortową na rozgrzany olej może być ryżowy, arachidowy, lub z winogronowych pestek.

 

Gdy strzelać zacznie zmielić na niego trochę czosneczku, soli i pieprzu białego. Nie przejmować się gdy filet bez skóry rozpadać się zacznie, i tak pyszny będzie. Smażyć z minut 10 i zaraz na stół z ziemniaczkami wydawać. Panu Profesorowi zaś wszelakiej pomyślności, pogody ducha i nadal tak pięknie sprawnego umysłu. z pożytkiem dla nas wszystkich, szczerze życzę!

niedziela, 19 lutego 2012, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2012/02/19 12:32:31
Jestem pełna podziwu dla profesora. Transmisję oglądałam.
Przykro mi to napisać, ale 1 sierpnia na Powązkach były gwizdy...
Chciało mi się płakać.
-
2012/02/19 15:53:38
juz taka nasza narodowa przywara, ze jak tylko ktos wyjatkowy nam sie trafi, chocby i samym papiezem byl, choc na swiecie podziwiany zaraz przez nas samych opluty zostaje.
Nie potrafimy uszanowac wlasnych autorytetow, a te wiadra pomyj lejemy z niepisaną przyjemnoscią, nie widząc, jacy jestesmy zalosni- niestety...
-
Gość: olagadula, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/19 18:14:07
Mareczku kochany, kto to dziś czyta onetowe komentarze! Toż to synonim ścieku intelektualnego. Nie czytaj, zdrowszym będziesz. A w internecie, jak to już odkrył Lem, dopiero widać ilu idiotów na świecie...
Ściskam serdecznie całą familię.
-
2012/02/19 19:25:47
Komentarze na Onecie to intelektualny rynsztok - dziwię się już od bardzo dawna, że Onet na to pozwala....
A do życzeń dla Profesora dołączam się z całą moją rodzinką! - od 26 lat "obchodzimy" Jego urodziny, a nasza Córeczka młodsza szczególnie jest dumna z tego "sąsiedztwa", bo od tylu właśnie lat w tym dniu świętuje także swoje urodziny.
Pozdrawiam!
gregg
-
Gość: An-na, 31.178.125.*
2012/02/19 21:15:47
Niby nie czytam tych komentarzy, ale dziś mi akurat w oko wpadły i... ! Refleksje mam identyczne, więc się powtarzać nie będę, ale groźne mi się zawsze wydaje to szafowanie polskością. Jeden taki cymbał, który ortografii nie zna, odmówił Bartoszewskiemu prawa do bycia "Polskim" (tak napisał!) bohaterem. Już ja sobie myślę, że nieznajomość języka ojczystego w mowie i piśmie powinna jako pierwsza ową polskość dyskwalifikować...

A rybka - zacna, palce lizać!

Pozdrawiam :)
-
2012/02/20 00:14:06
i po kiego to czytałeś...?
-
2012/02/20 14:00:18
Dobrego nowego tygodnia.
-
2012/02/26 17:29:21

100 lat zyczyc nie wypada Profesorowi, zatem 200! Niech zyje, zyje nam:)
Dziekuje za przepis na dorsza palce lizac.
-
Gość: emigrant z Belgii, *.fbx.proxad.net
2012/03/11 11:44:44
taki z niego profesor jak z koziej dupy trabka:)
z Auschwitz nikt nie wychodzil chyba ze mail sie do czegos przydac
a pomyje i rynsztok to wlasnie u "Pana Profesora" i jego wystapieniach
Gratuluje dobrego samopoczucia
PS zacznijcie czytac i myslec samodzielnie
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl