Blog > Komentarze do wpisu
przepraszam za milczenie

Nie było mnie tu przez czas jakiś mało wiele długi, ale tłumaczę się tym, że goniący nas z Moim Szczęściem czas dał się nam we znaki i trzeba było trochę pofolgować, tak więc była chwila oddechu,

 

ale wracamy do codziennego kieratu. W sobotę od 11 będziemy w Warszawie na ul. Zakroczymskiej w restauracji Forteca, gdzie mieszkańców stolicy będziemy raczyli naszymi wyrobami, w niedzielę zaś na żywo będziecie mogli nas obejrzeć w Dzień Dobry TVN, by wszystko podsumować w tejże stacji, takoż w niedzielę o godz. 20 Surowymi Rodzicami w naszym wykonaniu. Wszystkim życzliwym przesyłamy serdeczne pozdrowienia i prośbę o trzymanie za nas kciuków. Hanulę zaś osobno i serdecznie zapraszam do Fortecy, daleko nie masz!

środa, 07 marca 2012, mag-43

Polecane wpisy

  • Encantado w pigwie

    No i proszę, wielcy tego świata się nie dogadali. Jak nie wiada o co chodzi, zawsze chodzi o pieniądze. Nie chcą się z nami dzielić tym co mają. Czy im się dziw

  • Ser Grądzki się pyszni

    W serowarni mleko się zmienia. Powoli na łąkach coraz mniej do skubania, zielonego ubywa. Stwory będą musiały przejść na siano. Udało się też zwieźć sporo balot

  • Przeżyłem kontrolę Sanepidu

    Boże strzeż mnie od morowej zarazy i polskiego urzędnika. Wiecie jaki jest tok jego rozumowania? Poprzez odrapania z resztek mięsa zasuszonej kości biednego pro

Komentarze
2012/03/07 19:10:54
Gratuluję i trzymam kciuki .
Pozdrawiam :-)
-
2012/03/07 19:15:14
Gratuluję, postaram się dotrzeć na Zakroczymską, pozdrawiam ciepło :-)
-
2012/03/07 20:02:36
Czekam zatem na niedziele, chetnie obejrze Was na zywo i trzymam kciuki, zeby wszystko wyszlo zgodnie z Waszymi oczekiwaniami :)
-
2012/03/08 08:47:39
oj będzie się działo;)))
-
Gość: andrzejniczyperowicz@wp.pl, *.icpnet.pl
2012/03/08 18:41:33
Kochana Emko, zrób ze śniadania w telewizorze zapis, bo nie mogę na żywo oglądać z powodu wykładu. Wieczorem już Was będę mógł oglądać bez przeszkód jako surowych rodziców. Aaaaaaaaaale jesteście wizyjni!!!
-
2012/03/09 10:05:24
Trzymam kciuki i czekam na program. Pozdrawiam serdecznie.
-
Gość: Surykatka, *.173.7.102.tesatnet.pl
2012/03/10 18:09:46
No,proszę! Nie powiem - Wy to potraficie zaskakiwać:)Będę oglądać,ale z pewnością nie będę porównywać ( widziałam wersję amerykańską) .Mój Michał powiedział,że on może u Was przez wiele tygodni "grać" niegrzecznego byleby tylko być z "Surowymi rodzicami":):) i w ten o to sposób przestałam być autorytetem dla syna....degradacja boli;):)Pozdrawiamy Was serdecznie:****
-
2012/03/11 09:39:32
Gratulacje! "Działo się" już od ranka. Ale jesteście medialni :-)))))))) Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy!
-
2012/03/11 20:53:15
Oglądam Was. :)
Jesteście świetni!
pozdrowienia:)
-
2012/03/11 20:55:55
Właśnie Was oglądam w tvn :)
-
2012/03/11 21:02:31
Też oglądałam! Jesteście super :)))
-
2012/03/11 21:06:41
ile się u Was dzieje:)tak dawno nie zaglądałam,tyle zmian...brawo!Mag kiedy znajdujesz czas na to wszystko?szczerze podziwiam a ja dalej w zimowym śnie:)
-
2012/03/11 21:15:57
Byliśmy, zakupiliśmy oszałamiające sery, zwłaszcza ten Grądzki i zostaliśmy wielkimi fanami :)
-
Gość: zielona_trawka, *.dynamic.chello.pl
2012/03/11 21:35:41
Witam, byłam wczoraj w Fortecy, widziałam sery i nawet kupiłam kawałek na spróbowanie..... Jednak po ty co zobaczyłam przed chwilą w TVNie całkowicie straciłam na niego apetyt. Jestem przerażona Państwa postawą w stosunku do ludzi, oskarżeniami, ocenianiem i całkowitym brakiem poszanowania dla uczuć i emocji. Chce wierzyć, że zwiodła Państwa chwilowa chęć sławy, zysku, medialnej kariery, że to był tylko niefortunny telewizyjny montaż.
Jednak ciężko mi to zrozumieć. Pozostało we mnie ogromne poczucie niesmaku (i mam wrażenie, że w innych widzach też), co w przypadku prowadzonej przez Państwa działalności na pewno się nie przysłuży.
Fuuuujjjjjj
Obiecuje, że zawsze będę odradzać kupno Państwa towarów, bo uważam że najważniejszy jest szacunek do drugiego człowieka, a nie oszalała chęć zysku za wszelką cenę.
Pozdrawiam,
Zielona z obrzydzenia Zielona_trawka
-
Gość: Zyga, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/11 22:00:47
A gdzie do pełnoletności wychowywały się Pana córki? - chyba nie w gospodarstwie. Po obejrzeniu tego programu w TVN czuję niesmak. Chęć sławy za wszelką cenę budzi moje obrzydzenie.
-
Gość: andrzejniczyperowicz@wp.pl, *.icpnet.pl
2012/03/11 23:12:44
Wiecie, kochani - zawsze się zastanawiam, skąd się biorą tacy goście blogowi jak ,,zielona-trawka'', czy ,,Zyga''? Czym się oni żywią? Tylko zawiścią, czy też tym polskim topornym, w genach zakodowanym idiotyzmem? Fajnie, że zgodziliście się na udział w tym cudzoziemskim formacie. A medialny byłeś Marku za czasów twej służby u premiera i ważnych ministrów. I już wtedy miałeś to w nosie. Tym bardziej teraz na wsi. I o to chodzi. To objaśnienie tylko dla tępych.
-
Gość: Phloow, *.dynamic.chello.pl
2012/03/12 00:50:48
Witajcie!
Obejrzałem program na tvn-ie i się przeraziłem. Pocieszam się, że program został w dużym stopniu wyreżyserowany. Sam wychowywałem się w mieście i samo życie na wsi było by dla mnie wielkim szokiem, a postawa rodziców moim zdaniem jest nie do zaakceptowania. Moim zdaniem nie powinno się wymagać od dzieci żyjących w mieście aby w tydzień zmieniły swoje przyzwyczajenia. A co do postawy Pana Marka, brak słów. Jak można zaczynać znajomość od zabierania telefonu, czy tak bardzo w wychowaniu przeszkadza telefon komórkowy, nie żyjemy w poprzedniej epoce, swiat idzie do przodu. Uczenie dobrych manier przez czyszczenie stajni? :/ To nie jest chyba najlepszy pomysł...
Pozdrawiam
-
2012/03/12 12:49:45
Mnie sie podoba program, czytam Was od dawna troszke wiecej wiem o Was od tych krytycznych wobec Was osob moze wiec tak dobrze postrzegam.
Mnie sie program podoba! I Wy tez, jestescie swietni!

Trzymajcie sie, zycze powodzenia!
-
2012/03/12 14:22:04
Czekałam, obejrzałam i podzielam zdanie przedmówcy - program był świetny. Sama jestem mamą dorastającego chłopca i chyba inaczej zrozumiałam program niż zielona trawka czy Phloow. Przecież to nie chodziło o samo zabranie telefonu czy brak dostępu do internetu, tylko o to by te dzieciaki zrozumiały, że życie nie kręci się tylko wokół tych przedmiotów ( nie zostały ich zresztą pozbawione w ogóle, co było widać na filmie), czyszczenie stajni, nikt nie uczył w ten sposób dobrych manier, tylko szacunku do pracy ( chłopak zresztą to zrozumiał - sam przecież mówił, ja posprzątam stajnie, a za to ktoś naszykuje dla mnie obiad), a jeśli chodzi o szacunek do drugiego człowieka - dziwię się , ze zielonej trawce nie przeszkadzało to jak dzieci zwracały się do własnych matek, ale może to ja jestem z innej bajki i pewnych rzeczy nie zrozumiem. pozdrawiam
-
2012/03/12 14:29:39
Cóż, ja też oglądałam. Nie podobało mi się. Ogólnie się zgadzam z proponowanym wychowaniem, choć wiele rzeczy można by zrobić lepiej. Jednak jedna scena wydawała mi się kluczowa: widać, że Pan jest głową, ale to Pana żona rządzi. Gratuluję Pana Żonie wspaniałego wychowania dzieci.
-
Gość: Surykata, *.topagrar.com.pl
2012/03/12 16:27:26
Skąd w ludziach tyle jadu?Co ma ser do programu w tv???Zabranie telefonu karygodne?Wystarczyło obejrzeć DZIEŃ DOBRY TVN-opowiadałeś tam właśnie o tej "akcji" z telefonem.....Podobało mi się Wasze podejście do tych młodych ludzi..jak widać nie każdy potrafi zrozumieć,że czyszczenie stajni ma znaczenie-nie o maniery tu chodziło.BRAWA dla WAS za udział w programie,oglądaliśmy wszyscy (Ja,Surykatek,siostra i papa) i uważamy,że program był świetny.A nieprzychylnymi wpisami osób-nie przejmujcie się.Kto Was zna ten wie co ma wiedzieć.I życzę Wam by udział w tym programie przyniósł korzyści - w jakiejkolwiek postaci:):)
-
2012/03/12 17:12:59
Nie oglądałam, miałam niezły najazd na swój dom, ale podziwiam i bardzo, ale to bardzo gratuluję:) !
-
2012/03/12 18:16:28
No cóż, nie mogłam oglądać, bo 2 tygodnie temu wysiadł mi telewizor i jakoś mnie nie pili, żeby go naprawić. A szkoda, bo miałabym zdanie na ten temat. Nie wiem, dlaczego zabranie komórki ma być zszarganiem godności ludzkiej. I dlaczego w stajni nie można tłumaczyć czegokolwiek. mało jest miejsc nadających się do tego lepiej. Zwłaszcza przy robocie w stajni.
-
Gość: zielona_trawka, *.dynamic.chello.pl
2012/03/12 19:14:20
Spieszę wyjaśnić skąd się biorą tacy blogowi goście jak Zielona_trawka

Otóż odpoczywałam sobie w niedzielny wieczór przed telewizorem i przez przypadek trafiłam na program "Surowi rodzice". Skojarzyłam nazwisko pana Grądzkiego z wizytówką, jaką dostałam w Fortecy i przy pomocy google.pl znalazłam ten blog, a w nim wpis o programie. Ot cała historia.

Jak się prowadzi blog i występuje w telewizji to należy się spodziewać, że czytelnicy i widzowie będą mieli ochotę wyrazić swoją opinię. Ja tez postanowiłam to zrobić ponieważ nie mam zamiaru kryć oburzenia i obrzydzenia zachowaniem Pana Marka. Uważam, że nieludzkim jest porównywanie kogokolwiek do "zepsutej zabawki" i nieuprawnionym wyrażanie niczym niepopartych pseudopsychologicznych tez o rzekomym "syndromie jedynaka".

I naprawdę nie mam problemu z tym, że zgodnie z zasadami programu zabierane są telefony komorkowe, dostęp do internetu, uczestnicy muszą wykonywać prace fizyczną itd.. W ogóle nie o to chodzi.

Chodzi mi o to, że Pan Marek,pod płaszczykiem resocjalizacji, poniża ludzi, nie licząc się kompletnie z ich zdaniem i ich emocjami. Żebym została dobrze zrozumiana - nie bronię ani rodzin Karoliny i Michała (jak dobrze pamiętam imiona), nie bronię ich samych, w ogolę tego nie oceniam, bo oni nie są w programie stawiani za wzór zachowania.

Popieram za to tezę Pana Marka "To rodzice mają problem, a ich problem odzwierciedla się w zachowaniu tych młodych ludzi". Dokładnie w tym rzecz. I strasznie mi przykro, że dwójka młodych ludzi dostała tak gorzką lekcję (podkreślam przy tym, że nie chodzi mi o pracę fizyczną, a brak poszanowania dla ich odczuć i zdania). Oni potrzebują wsparcia, wysłuchania i pomocy kompetentnych ludzi, a nie niczym nieuzasadnionych, bezzasadnych zakazów i nakazów.

Na koniec jeszcze dodam co ma program do sera.
Otóż jeśli idę do osiedlowego sklepiku, a sprzedawca nie szanuje ludzi, to więcej tam nic nie kupię oraz odradzę to innym. I analogicznie, jeśli producent serów pomiata ludzmi, to ja więcej tego sera nie kupię i odradzę to innym

Pozdrawiam,
zielona_trawka
-
2012/03/12 19:28:20
Oglądałem i nie zauważyłem nic złego w zachowaniu P.Marka , ale bulwersujące było zachowanie tej młodzieży względem swoich matek, po prostu szok!!!.
Mi się zdarzyło w wieku 40 lat zwrócić do swojej mamy na per Ty (nie chcąc) , to mało w lampę nie dostałem z liścia .
Tak więc zielona trawka i reszta przeciwników, tolerują takie zachowanie młodzieży ???
Dla mnie było super, a praca na wsi nie hańbi ..
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów :-)
-
2012/03/12 19:45:00
zielona trawko, miałem nie odpowiadać, ale złamałaś mnie. Otóż, ja ten nie szanujący, pomiatający, łamiący ludzką godność byłem ściskany ze łzami w oczach w chwilach odjazdu przez tych młodych ludzi, Karolina wręcz oznajmiła, że chciałaby tu zostać. Jedno i drugie zresztą są zaproszeni do mnie na wakacje.Idź więc sobie do osiedlowego sklepiku i do mnie nie zaglądaj.
-
Gość: zielona_trawka, *.dynamic.chello.pl
2012/03/12 20:29:58
I dokładnie z takim podejściem się nie zgadzam. Pisząc komentarz powyżej dokładnie dał Pan świadectwo tego, że nie nadaje się na wzór do naśladowania w wychowaniu dzieci - a o dziwo w tym programie do takiego aspiruje. Pana podejście sprowadza się do myślenia - albo się ze mną zgadasz, albo się wynoś. Bez żadnych argumentów, bez żadnej polemiki, po prostu tak i już. Bardzo to krótkowzroczne.
Pozdrawiam
ZT
-
2012/03/12 20:40:37
głupota ludzka nie zna granic! to co było na ekranie to skrót z siedmiu dni pobytu tych młodych ludzi u mnie. Były gorsze chwile ale większość pamiętam jako lepsze. Trawo z chwastami! sam wychowałem dwie córy na porządnych ludzi, nie ma się czego wstydzić, osiągnij tyle co ja a potem sądź i mieszaj w głowach, ale nie próbuj tego robić z czytelnikami mojego bloga bo i tak nie dasz rady.
-
Gość: zielona_trawka, *.dynamic.chello.pl
2012/03/12 20:59:45
To jest naprawdę ciekawe. Wymaga Pan od młodych ludzi podporządkowania się narzuconym regułom, a sam Pan jak widzę ma z tym ogromny problem. Wyrażając zgodę na udział w programie, przyjął Pan pewne zasady. Między innymi takie, że w telewizji pojawi się kilku dziesięciominutowy skrót z tygodniowego nagrania oraz, że zostanie Pan poddany krytyce widzów.
Teraz już za późno na tłumaczenie, że były lepsze chwile, które nie weszły do programu. Nad tym trzeba było myśleć wcześniej. Pora na podsumowania i komentarze.
A moje zdanie jest takie, że absolutnie nie nadaje się Pan do programu o wychowaniu dzieci.
Pozdrawiam Zielona_Trawka - a niech będzie z chwastami, to nawet bardziej interesujące:)

-
2012/03/12 22:06:08
Oj, oj porobiło się. Wcale nie jest tak, że nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego jakie konsekwencje niesie za sobą udział w tego rodzaju programie. Nie spodziewaliśmy się jednak takich ataków, które jednak przyjmujemy z przymrużeniem oka i z pełną godnościom osobistom. Mieszkało u nas dwoje młodych ludzi, do których zapałaliśmy sympatią i, jak nam się wydaje, Karolina i Michał, tę sympatię odwzajemnili. Cenimy konstruktywne uwagi dotyczące programu, jednak wycieczki osobiste przekładające się na smak serów, są co najmniej za daleko idące i delikatnie mówiąc niegrzeczne. Nie istnieje złoty środek, czarodziejska różdżka, która zmienia nastolatków w anioły, a w ciągu siedmiu nie zmienia się człowieka. Żadne z nas nie pretenduje do roli idealnego rodzica, jednak program kieruje się określonymi regułami. Jeżeli ktoś tego nie rozumie i uważa migawki z tygodniowego pobytu młodych ludzi za fakty odzwierciedlające charakter i osobowość człowieka i na tej podstawie go ocenia, deprecjonując jego inne osiągnięcia to . świadczy to tylko źle o nim.
-
Gość: Phloow, *.dynamic.chello.pl
2012/03/13 00:30:45
Witam!
Pisze ostatni raz, właściciel bloga ma rację, że nie tu jest miejsce na taką dyskusję.
Nie chcę, żeby moje spostrzeżenia odnośnie programu było odbierane w taki sposób. Chciałem wyrazić własne zdanie na ten temat, ciesze się, że ktoś zwrócił na ten wpis uwagę. Po kilku chwilach przemyśleń, myślę, że tyle ile rodzin w Polsce tyle metod wychowawczych. Pan Marek ma metodę która w przypadku jego rodziny poskutkowała, chciał się nią podzielić z innymi ok. Byłem wychowywany na innych przyzwyczajeniach i chyba wybiorę te które mi wpajano do wychowania swoich dzieci. Nie można też zapominać, że nie braliśmy udziału w programie i nie wiadomo jak my byśmy wypadli przed kamerą :).
Pozdrawiam!
-
2012/03/13 16:35:00
A ja jeszcze dodam, że choć program mi się nie podobał, to żałuję, że nie jestem zwyrodniałą młodzieżą. Bardzo by mi się marzyło, żeby ktoś mi zafundował tygodniowy pobyt w nieskażonym miejscu z pysznym domowym jedzonkiem i zwierzakami. Może jakąś recydywę zafunduję? :)
-
Gość: zielona_trawka, *.dynamic.chello.pl
2012/03/14 21:34:08
Witam ponownie,
dyskusja o programie stala sie naprawde bardzo gorąca dlatego zdecydowalam sie obejrzec go jeszcze raz, aby upewnić, że czy moja reakcja nie była zbyt emocjonalna i nieadekwatna do tego co zostało w nim przedstawione.
Upewniłam się jednak, że wrażenie pozostaje niezmiennie nieprzyjemne i drażniące. Przyczyną tego jest postawa Pana Marka czyli:
- najgorsza rzecz, odrażająca i krzywdząca przede wszystkim dla żony i córek "Jak byk ryczy to obora słucha czyli demokracja owszem ale ja i tak jestem najważniejszy"; ta wypowiedz jest dla mnie skandaliczna i odrażająca, świadczy o całkowitym braku szacunku do rodziny (czyzby Pan Marek porównał swoją rodzinę do obory!!??! (sic!)). Strasznie mi żal Pani Doroty (przepraszam jak mylę imię), bo odnoszę wrażanie, że jest osobą skłonną do konsensusu i starającą się łagodzić konflikty poprzez zrozumienie obu stron. Za to gratulacje! Chodz mam odmienne do Pani zdanie na wiele spraw, doceniem Pani postawę.
-warunkowe zaproszenie na wakacje- moim zdaniem brzmi jak warunkowa akceptacja dla Karoliny i Michała, a dodatkowo realizacja warunku nie jest całkowicie zależna od nich , bo wymaga poprawy stosunków z rodzicami; moim zdaniem to najkrótsza droga do załamania poczucia własnej wartości i problemów osobistych
- regulamin rzekomo panujący w całym domu jest w drugiej osobie czyli "nie opuszczasz domu, nie palisz papierosów, nie pijesz alkoholu"; to brzmi zwyczajnie jak kłamstwo i pogarda bo można to rozumieć tak: tobie zabraniam pić, palić i wychodzić, a jak sobie będę w tym czasie używał;
Dwie ostatnie punkty pewnie wydadzą się komuś błahe, ale chodziło mi o to aby zobrazować negatywną energię i absolutnie niewychowawcze poczucie wyższości Pana Marka. To jest dokładnie to co ujawniło się w powyższych Pana komentarzach. Mój negatywne odczucia spotkały się z agresją (dokładnie tak jak na filmie) "albo się podporządkowujesz, albo wyjeżdżasz stąd". Moim zdaniem to nie jest język kulturalnego człowieka.
Mam nadzieję, że wyjaśniłam moje stanowisko.
Pozdrawiam
Zielona T

-
2012/03/14 23:18:50
Do Trawki
Szanowna Pani jeszcze raz powtórzę to co napisałam poprzednio - migawki z tygodniowego pobytu młodych ludzi w naszym domu nie mogą stanowić podstawy do miarodajnej oceny charakteru i osobowości uczestniczących w programie osób. I proszę mnie nie żałować. Każdej kobiecie życzyłabym męża i ojca podobnego do Marka, szanującego członków rodziny, ich odrębność i potrzeby.
Dobromiła Tenerowicz-Grądzka
-
Gość: olagadula, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/15 00:12:20
Ani Dobromile, dla przyjaciół Kasi, ani Markowi nie wypada przedstawiać sprawy w najprostszy sposób, więc ja to zrobię.
Dobromiła vel Kasia, jest odnoszącym sukcesy radcą prawnym prowadzącym swoją kancelarię w Poznaniu, i bywającą w Liniu ok 3-4 dni w tygodniu, najczęściej weekendowo. Całym rejwachem zajmuje się Marek, więc sugerowane przez Zieloną Trawkę uciśnianie najbliższych, przedmiotowe i patriarchalne traktowanie żony, jest najprostszym i jak najbłędniejszym wyciąganiem wniosków z nieadekwatnego obrazu. Szczerze mówiąc, biorąc pod uwagę sposób wypowiedzi Pani Trawki, sugerujący pewien zasób myślowy, spodziewałabym się większego dystansu do tego co serwuje jej telewizja.
-
Gość: zielona_trawka, *.dynamic.chello.pl
2012/03/15 21:15:10
Kiedy ja własnie opisuje wrażanie po tym co zaserwowała mi telewizja!?! Nie znam zwyczajów rodziny, relacji w niej panujących i szczerze mówiąc nie bardzo mnie one interesują. To nie moja sprawa.
Program pozostawił we mnie niesmak. Karolina i Michał zostali przedstawieni jak dwójka nieczułych i niezbyt rozumnych nastolatków, Pan Marek jak niecierpiący sprzeciwu dyktator i pan swojej żony i dzieci, a pani Dobromiła jak zupełnie prześwitująca, niemająca nic do powiedzenia postać. Mam tylko takie pytanie: wiec po co to wszytko? Skoro jak Panstwo twierdzą, nie są surowymi rodzicami i nie prezentują takiego sposobu bycia, to po co?
Gwarantuję, że gros widzów nie zada sobie trudu, żeby wnikać Państwa intencje.
Dziwi mnie to wszystko
Pozdrawiam
ZT

Ps A ser zjadł mój mąż; ja jakoś nie mogłam do niego podejść.
-
Gość: zielona_trawka, *.dynamic.chello.pl
2012/03/15 21:15:50
W sensie do sera nie mogłam podejść...nie do męża;)
-
Gość: olagadula, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/15 22:33:42
"Kiedy ja własnie opisuje wrażanie po tym co zaserwowała mi telewizja!?! Nie znam zwyczajów rodziny, relacji w niej panujących i szczerze mówiąc nie bardzo mnie one interesują. To nie moja sprawa. "
A zachowałaś się, Trawko, wręcz przeciwnie. Oceniłaś, obrzuciłaś błotem bogu ducha winnych ludzi, nawet sery odsądziłaś od czci i wiary. Nie interesują cie prawdziwe relacje w tej rodzinie? To po kiego grzyba się wypowiadasz? Na prywatnym blogu fantastycznego człowieka, którego po prostu obrażasz. Nawet ośmieliłaś się grozić rozpowszechnianiem kompletnie wyssanego z palca związku pomiędzy osobowością kogoś o kim nie masz zielonego pojęcia, i kto, jak sama piszesz cie nie interesuje, a jakoscią i smakiem jego serówi??? W głowie się nie mieści. Nawet nie wiem jak to kulturalnie nazwać.
Może powinnaś złożyć zażalenie raczej do tvn, za taki i nie inny montaż? Masz pretensje do ludzi za coś, na co nie mają wpływu. Gdzie tu logika?
Myślę, że winnaś im przeprosiny i nie wiem, czy ja bym na ich miejscu je przyjęła.
-
Gość: olagadula, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/15 22:43:08
Dodam jeszcze tylko, że to zdanie "Mam tylko takie pytanie: wiec po co to wszytko? Skoro jak Panstwo twierdzą, nie są surowymi rodzicami i nie prezentują takiego sposobu bycia, to po co? " w świetle Trawki zarzutów, jacy są betonowi i nie liczący się z uczuciami innych, jest po prostu idiotyczne. Bez odbioru.
-
2014/03/19 09:15:20
Hej szukam firmy sprzątającej we wrocławiu. Może znacie jakąs sprawdzoną firmę jak narazie znalazłem tylko jaknowa.pl/
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl