Blog > Komentarze do wpisu
ryba Mojego Szczęścia

Mam ci ja szczęście! Konowały zaleciły mi zmianę przyzwyczajeń żywieniowych, ja zaś jako grzeczne chłopię słucham się ich rad. Tak więc mięsa białe, ryby i warzywa- hulaj dusza, piekła nie ma - do oporu. Moje Szczęście, jak jest na wsi, maśli mi niezwykle, udawadniając, że i takie jadło może być nie dość, że smakowite, to jeszcze oko cieszyć. Nabyła świeżego halibuta, posoliła lekko, naczosnkowała mocno,obłożyła łódeczkami z jabłuszka, zlała sokiem z cytryny i zamknęła hermetycznie w próżniowej torebce, z której pompa powietrze wyssała.

Mamy takową, bo jak sery w świat ekspediuję, nie mogę dopuścić by w cieple kurierskiego transportu zapach oddały. Tak spreparowaną rybę wrzuciła do wody, gdzie garniec stała temperaturę trzymał 60 stopni, pozostawiając ją na pełną godzinę. Metoda ta nazywa się souse vide i Szczęście z grubsza opisało ją TUTAJ.  W tym czasie bez tłuszczu upiekła frytki, które zrobiła z selera, dołożyła gotowaną machewkę z fasolką i groszkiem bez niczego.

Halibut wyszedł tak delikatniusi, tak własnego aromatu pełen, czosnek go wzmocnił, nie zdominował, żem zachwytem powodowany siadł na cztery litery i dopóki ostatni kąsek z talerza nie zniknął wstać nie śmiałem! Ludkowie mili, takie ekszperymenta polecam z całego serca, tłuszczu grama, ryba prima, soli mało, smak zaś taki, że niech się bogowie ze swoimi ambrozjami chowają.

niedziela, 15 kwietnia 2012, mag-43
Tagi: halibut

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

  • podwodny świat: na samym dnie.

    Arizona Dream to jeden z moich uwielbianych filmów. Chodzi za mną raz na czas, mniej więcej tak, jak może chodzić za człowiekiem kawałek tortu, tabliczka czekol

Komentarze
2012/04/15 15:15:47
no mój Drogi tak to i jak mogłabym być na diecie :):)
pozdrawiam!
-
2012/04/15 19:53:28
frytki z selera, ciekawe czy są dobre ?
-
2012/04/15 20:39:42
Maria, są przepyszne :)
-
2012/04/15 21:47:22
proszę o przepis , jeżeli można. zrobię z pewnością, bo brzmi apetycznie. pozdrawiam
-
2012/04/16 07:41:30
Maria, frytki robi się tak jak normalne. Albo na patelni bez tłuszczu, albo w piekarniku na złoto. Z tym, że trzeba uważać, żeby się nie wysuszyły. Najczęściej wrzucam na krótko na rozgrzaną patelnię z odrobiną oleju ryżowego. Ja tylko nie solę, bo lubię smak selera.
-
2012/04/16 12:41:45
Jak to wszystko smacznie wygląda, mniam!:)
-
2012/04/17 14:26:45
Dlaczego mnie nikt TAK nie odchudza!!??
-
2012/04/17 16:49:22
zaweźmij się w sobie i zacznij sama. najtrudniejszy ten pierwszy krok, trzeba go zrobić jak najprędzej! hi, hi, ha, ha
-
2012/04/18 09:51:30
Fajnie jest mieć takie SZCZĘŚCIE, no i oczywiście taką rybkę.
fotkihanuli1950.blox.pl/2012/04/NIESMIALO-NADCHODZI-WIOSNA.html
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl