Blog > Komentarze do wpisu
pszczółki, kochane pszczółki

No i jestem po ostatnim miodowaniu. Dały niewiele, jakosik im gryka do gustu nie przypadła. Alem i ich specjalnie nie dręczył. Większość z nadstawek zniosły na dół by królowa czerwić mogła. teraz pora karmienia, trzeba się przecie pracusiom odwdzięczyć za to co zabrane latem by spokojnie zimę przeżyły.

Syrop sporządzam na cztery kilo cukru dwa i pół litra wody, to do specjalnych pojemniczków wlewam a one wypijają. Lubię słuchać jak gwarliwie w ulu brzęczą, nawet wieczorem późnym pracując. W spiżarni zaś na miłych gości czekają ogórki miodowe, co według osiemnastowiecznego, dworskiego przepisu sporządzone, znalezione gdzieś na karteluszkach przez przodków spisane. Weż litr miodu świeżego by płynął, dolej litr octu z naturalnej rektyfikacji, co ma 10 procent, na to wrzuć garztkę gorczycy, liść estragonu, kawałek liścia bobkowego i dwa angielskie ziela, podgrzej ale nie za wiela, jeno by miód dobrze z octem się połaczył, zalej ogórki ciasno poukładane w łódki skrojone.

W spiżarni dwa miesiące trzymaj by smak i zapach octu zniknął a jeno kwasek w słodkości ostał. Niebo w gębie gdy zimą takie cudo otworzysz. Nasza przetwórenka ma tego dzieła zapas zacny.

poniedziałek, 10 września 2012, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2012/09/10 23:00:21
a miodzik, mimo, że mało, pycha
-
2012/09/11 04:41:07
Bartnik z Ciebie jak widać pełną gębą. Nader oryginalny przepis. Ciekawość jak takie ogóreczki smakują.
-
2012/09/11 11:02:54
A ja w lesie znalazłam rójkę. Późną, wrześniową. Trzy razy sprowadzaliśmy ją do ula. Siedziałam na czubku olchy piłując gałąź z rojem, wrzucałam pszczoły do ula i później patrzyłam jak się zapraszają do niego. I żadna mnie nie udziabała.
Teraz czekamy na to, czy królowa czerwić zacznie, bo to przecież wrześniowa rójka to taki ewenement, że nie wiadomo, czego się spodziewać. Jak wszystko będzie dobrze i jak rój zdrowo przezimuje, to w przyszłym roku pierwsze ule u siebie postawię.
-
2012/09/11 12:47:21
i tak trzymać!
-
2012/09/11 14:36:13
Grafi, toś Ty bohaterka, ja bym się bała;)
-
2012/09/11 16:28:58
Panie Ziemianin,czekam na Pana wpisy z utęsknieniem:)
Cieszę się jak mogę przeczytac i wprowadzac w życie Pana przepisy.
broń Boże nie umiejszając roli Pańskiej żony cy Pani matki.Serdecznie pozdrawiam,życzę dalszej wytrawałości i powodzenia w codziennej pracy i czekam na wpisy(pew2nie zimą bedzie częściej).
-
2012/09/12 18:57:31
Uwielbiam miód ale tylko prawdziwy a nie jakieś podróbki ze sklepu. A ogóreczki muszą być pyszne. Oj kuszą. Gratuluje świetnego i oryginalnego bloga. Pozdrawiam.Magda
-
2012/09/13 08:09:35
ogórki... miodzio:-)
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl