Blog > Komentarze do wpisu
kocham brukselkę

Jesień, słota, wilgoć co pod kaftan się nieproszona wciska, taki mamy czas. Jednak nic to i teraz mamy drobne radości. W ogrodzie ostała się brukselka, warzywo dziwne, jednak już od XVII wieku znane. Gdzie i jakie jej początki nie wiada. Mówią, że wyszła ze skrzyżowania jarmużu ze zwykłą kapustą. Ja ją kocham. Jemy małe główeczki o tej porze jak się da i kiedy się da. Była faszerowana, zasmażana z orzechami i żurawiną,  gotowana - to pospolicie,

 

tym razem dodana do kurzęcego gulaszu, który nie smażony lecz duszony był. Najpierw kęski obtoczone w czosnku niedźwiedzim, posolone z kurkumą, natarte oliwą przednią sobie odpoczywały, potem na patelnię wrzucone, podsypane naszą, suszoną bazylią dochodziły wodą podlewane. Do tego pomidorek był wrzucony, czosnek świeży takoż. Do tego muszelki ugotowane al dente i bohaterka dzisiejszego wpisu.

W pamięci zostaje mi potrawa prosta a smakowita niezwykle. Gotuje się do miękkości pół kilo brukselki i takoż ziemniaków, tych mączystych. Potem przez praskę jedno i drugie przecisnąwszy dokładnie trzeba połączyć. Na patelni w małą kostkę skrojony boczek podsmażamy razem z cebulą czosnkową, potem jeno masę włożyć,wymieszać i lekko zapiec. Pyszność taka, że aże ślina mi leci, ale mnie boczek zakazany, więc pomarzyć jeno można.

czwartek, 22 listopada 2012, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2012/11/23 20:47:58
Nie przeczę, że warzywko zdrowe i dla wielu smaczne, jednak nie podzielam Twego do niego entuzjazmu i omijam. Nie jest to to co tygrysy lubią najbardziej, choć za innymi warzywami oczywiście przepadam. Sama nie wiem czemu tak.
Ale że potrawa wygląda smakowicie nie da się ukryć.
-
2012/11/25 11:46:44
Feli, nie poznałaś jej siedmiu smaków
-
2012/11/25 12:38:11
Zapewne masz rację, będę robiła eksperymenty i może się przekonam :-)
-
2012/12/14 11:19:35
nie jesteś w tej miłości odosobniony ;)
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl