Blog > Komentarze do wpisu
pierogi wybijają się na niepodległość

Ludkowie rostomili, co też się wyrabia na tym świecie? Nagle Naród wziął się do maszerowania i to po to żeby sobie udowodnić, że jest niepodległy. Tak to nadmiar demokracji na mózg się rzuca. Niepodległość i niezależność w duszy winna być i w sercu a nie podeszwach. Moje Szczęście zaś popróbowało swoich sił w innej konkurencji. Rozwałkowało ciasto, z żytniej mąki poczynione,  na płatek cieniutki, ale poprzez żółtek dodatek mocny niezwykle. Tak więc mąki pół kilo, żółtek cztery, jedno całe jajo, soli trochę i pracy w rękach, potem wykrawanie i lepienie. Tak to już wiecie, że pierogi. Były farsze dwa-jeden mięsny, drobiowy z wołowiną, drugi warzywny, szpinakowy.

W pierwszym przewagą był indyczy udziec i pieczeniówka wołowa, zmielone wymieszane, doprawione, nie ponad miarę solą i pieprzem z surową cebulką podpieczone na patelni. Sztuka polegała na maksymalnym wypełnieniu mieszka i dokładne go zaklejenie. Pierogi były pękate, grubiuchne, sosik własny w środku puszczały. Drugie zaś wypełnione były zmielonym szpinakiem takoż lekko podduszonym na patelni z czosnkiem, kurkumą, czosnkiem niedźwiedzim by miał swój charakter, bom ja dietetyk, tak więc tłuszczu nie było! Lepienie i dokładność swoje dały, ani jeden w gotowaniu nie pękł. Wkładane na bulbuczącą wodę gdy gotowe wypływały i rozkładane pojedynczo na szmatce do obeschnięcia, potem przed podaniem podgrzane tylko w piekarniku na 70 stopni.

Zniknęły w mig, mięsne były nie dla mnie alem jednego z drugim podłapał, pyszne były.

niedziela, 11 listopada 2012, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2012/11/11 23:02:40
mięcho było klasyczne, szpinak mniej, ale w ogóle nieskromnie powiem pyszne byli
-
2012/11/11 23:05:04
Pierogi... no... chyba jutro wezmę i zrobię, a co mi tam, chociaż jakąś przyjemność w życiu człowiek musi mieć...
-
2012/11/11 23:50:03
Zdecydowanie preferuję ze szpinakiem. Już też robiłam i wyszły pycha. Ostatnio były z soczewicą ;-))
-
2012/11/12 08:02:14
No to ja się częstuję, bo pierogi uwielbiam.
Takich pierożków ze szpinakiem nigdy nie jadłam.
Dobrego nowego tygodnia życzę.
-
2012/11/12 08:09:16
mniam mniam:)
-
2012/11/13 06:22:11
Zatem kolejny pomysł do sprawdzenia.... szpinak w pierogu:)
-
2012/11/14 16:32:51
Nie jadłam pierogów z żytniej mąki, ciekawe, jak smakują...
-
2012/11/14 19:10:57
są pyszne ale trzeba się trochę namęczyć przy wyrabianiu ciasta
-
2012/11/16 19:55:52
Witam nominowałam Pana do Liebster Blog. Zapraszam do zabawy :) doostatniegookruszka.blox.pl/html
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl