Blog > Komentarze do wpisu
polędwica wołowa i była pyszna

Czas sobotnio-niedzielny to oddech, wewnętrzne wyciszenie. Moje Szczęście musi naładować swe akumulatory by tydzień przetrwać. Ja jeszcze w sobotę na Zielonym Bazarze się uzewnętrzniam więc ona ten czas sama spędza, ale za to twórczo niezwykle. Wzięła się więc za wołową polędwicę i trochę nietypowo z nią postąpiła. Ja bym zafundował średnio wysmażone, różowe steki, ona zaś pocięła w kształtne kawałki, lekko poklepała i pory na oleju zamknęła z każdej strony je traktując. Dolała potem nieco wody, nie za dużo, do dwóch trzecich wysokości, podsypała nieco pieprzem cayenne i dobrą kurkumą, dorzuciła trochę płatków migdałów i ziaren słonecznika, gdy sos się nieco zredukował wrzuciła skrojone w cienkie plasterki dwie marchewki,

dosoliła do smaku i dalej dusiła. A wszystko to na naszym piecu kuchennym czyniła. Gdy kółeczka były miękkie wydała na stół z brukselką, którą obydwoje kochamy i kiszoną kapustą od Rafała Dendka, która sama w sobie jest mistrzostwem świata. Skupić się więc trzeba było by w spokoju dary boże spożyć. Niedzielny czas spędzimy na pływalni by coś i ciału dać w te lutowe dni.

niedziela, 03 lutego 2013, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2013/02/03 13:46:00
Wspaniała potrawa i kochane Szczęście (bo w Galicji najlepsze Kobiety się rodzą ;-)
A Wasza kuchnia to mistrzostwo świata, też marze o takiej i trzymajcie, by te marzenia się spełniły (bo jest szansa!)
-
2013/02/03 20:49:25
Miło czytać , kiedy mąż żonę docenia :)
-
2013/02/04 06:45:22
danie powstawało w trakcie robienia ;)
-
2013/02/04 08:53:04
gdy gotuje się na westfalce smak zupełnie inny, dojrzały
-
2013/02/04 09:36:44
Nigdy nie przypuszczałam, że smak potrawy zależy od kuchni. Przekonałam się o tym dopiero u cioci na wsi. No i smak pieczonego chleba w domowym piecu jest niepowtarzalny.
Dobrego nowego tygodnia.
-
Gość: andrzejniczyperowicz@wp.pl, *.dynamic.gprs.plus.pl
2013/02/07 12:49:42
Marchew, zawsze do sosu z wołowiną, nawet niewiele, ale koniecznie. Tak mi Matula ku pamięci zostawiła. Jak zrobię pierwszą, podstawową fazę z mięsem, to zawsze kombinuję - tak jak Ty, Kasiu - co potem będzie na talerzu wydane. I dlatego bywa smaczna niespodzianka. Buźka!
-
2013/02/07 13:37:21
marchewka była pyszna, zwłaszcza jakem ją potem podpiekł potrawę podgrzewając
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl