Blog > Komentarze do wpisu
króliczek i karczek

Były Święta i już po nich, jeno pogoda się ostała. Śnieg nadal zlega, białe płaty świecą na polu, pszczoły znowu przyjdzie karmić, bo złe są a latać nie mogą, zresztą i nie miałyby się czym pożywić. Z zasobnego stołu zostały mi pieczenie. Włożyłem do brytfanny całego królika i karczek z dzika. oba dobrze przyprawione czosneczkiem, czosnkiem niedźwiedzim, moją mieszanką curry z dodatkiem pieprzu cayeńskiego, lekko posolone, dobrym olejem podlane. Takie zestawienie wydało mi się ciekawe niezwykle - wyrazisty smak jednego i łagodność drugiego, ciemne i białe. Obłożyłem całość w wolnych miejscach topinamburem.Na wolnym ogniu kilka godzin się dusiły, podlewane białym winem.Po dwóch godzinach zarzuciłem jak pierzynką skrojoną w piórka białą cebulą, dalej do miękkości tejże się dusiły. Potem dałem mięsu naturalnie wystygnąć i odstawiłem do lodowni. Następnego dnia wyjąłem, delikatnie od kości oddzieliłem, razem z sosikiem wyrzuciłem na patelnię, ten rozciągnąłem czystym jogurtem i tak podgrzałem.

Wyszedł aromat nieziemski, mięsa zgrzały się w jedno a rozpływały się w ustach, zrównoważenie wszystkich smaków, przy czem żaden nie przeważał. Nad tym wszystkim unosił się lekki dymek zapieczonego topinambura. Moje Szczęście dodało kapusty kiszonej od Rafała Dendka i przez siebie zrobionej ćwikły z chrzanem. Nic więcej potrzebne nie było.

czwartek, 04 kwietnia 2013, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2013/04/05 07:47:22
Jak zwykle wygląda przePYSZNIE!! - ale aby raz się zdarzyło, że nie muszę przy czytaniu Twojego wpisu karmić się tylko moją wyobraźnią!
Otóż na święta nie przyrządziłem, bo stwierdziłem, że wystarczą rolady - ale za to jutro przygotuję na niedzielny obiad pięknego, pysznego króliczka. Wprawdzie inaczej go zrobię - ale, królik to królik - jak się go nie spieprzy - to, obojętnie na jaki sposób zrobiony, zawsze jest boski!:))
Pozdrawiam!
gregg
-
2013/04/05 11:24:14
Lubię króliki. Lubię w naturze i lubię jeść.
-
2013/04/06 14:55:43
Ja też lubię królika, ale pewnie nigdy nie będę miała okazji piec go z karkówką z dzika. Poczytać i pooglądać chociaż można ...
-
2013/04/12 21:53:36
Rzeczywiście wyszedł naprawdę apetycznie. Na takiego królika też bym się skusił
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl