Blog > Komentarze do wpisu
wołowinka na przekąskę obiadową

Trochem rozchorzał ostatnio. Ta zimowa aura wiosną poszła mi w kość, nos zapchała, nawet gorączką dała we znaki.Na to wszystko Moje Szczęście dało mi zakaz wychodzenia z domu i lekarstwa zaaplikowała. Najsamprzód było mleko na gorąco z masłem i miodem, potem na stałe herbatki owocowe zaprawiane naszym syropem z hyćki na miodzie, do tego rozpuszczone paskudztwa hot coś tam, anty grip coś tam, gdy i to mało skutkowało ruszyła z ciężką artylerią i trzy porcyjnym antybiotykiem we mnie strzeliła. Jestem już po, tak więc na równi wznoszącej, jeno że słaby bo tak te pastyle, które jak najrzadziej staram się brać, na mnie działają.Resztką sił zaordynowałem rosołek i to wołowo, z dobrego kawałka, kurzęcy na udkach z porządną włoszczyzną. Bulbutał sobie godzin kilka na wolnym ogniu, więc doszedł do starego złota. Warzywa w czas odłowione pocięte w średnią kostkę poszły do sałatki. Dodana została jeno mała, biała fasola,na to sos musztardowo-majonezowy z dodatkiem kurkumy i pieprzu cayenne oraz kiełki rzodkiewek.

Na parapecie w folię zawinięte przez tydzień dojrzewały by wewnątrz zmięknąć dwa avocado. Zostały ładnie wyskrobane od skórki i pestki, zmieszane z odrobiną soku świeżej pomarańczy z Sycylii, czosnku świeżego zmiażdżonego , trzy ząbki, ziarka taka mieszanka słonecznika, migdałów i żurawina suszona.

Pasta wyszła niezwykła, nią posmarowane zostały plastry zimnej wołowiny, do tego na talerzu sałatka i pyszność niezwykła powstała, lekkostrawna a radość dająca podniebieniu, do tego zdrowa na moje przypadłości.

niedziela, 07 kwietnia 2013, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: andrzejniczyperowicz@wp.pl, *.dynamic.gprs.plus.pl
2013/04/07 12:38:34
Po tym żarełku zdrów będziesz jak fryga!
-
2013/04/07 12:47:29
ano tak sobie właśnie myślę
-
2013/04/07 13:42:26
Mniam, a jak tam cholesterol?
-
Gość: mag-43, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/04/07 15:12:05
w avocado go nie ma, majonezu była jeno łyżka, a tak wogóle to podziękować, od dłuższego już czasu nie najgorzej
-
2013/04/07 20:55:39
To trzymam kciuki za zdrowie!
-
2013/04/08 19:50:07
Ja też miałam na niedzielę rosół wołowo - drobiowy i też dłuuugo bulkał. Chory Jurand ozdrowiał po dwukrotnej kuracji gorącym rosołkiem, a mięso Czereda wyżarła w rosole. Te sałatki tak cudnie wyglądają na zdjęciu, mniam!
P.S. Gadałam z Emką, chłopy obrócą w jeden dzień do tego Grodziska, a jak tam poszło - dam znać. Pozdrawiam Was serdecznie - Marzynia
-
2013/04/08 20:16:22
I to się nazywa sztuka gotowania. Jeden rosół + parę dodatków i wyszło tyle pyszności. Zdrówka życzę! Mówią ze wiosna nad Polskę nadciąga to i zdrowie się przyda ;)
-
2013/04/11 08:24:11
Wołowinka superowska.
Awocado niezbyt lubię, a jadłam kilka razy w różnych podaniach.
Jest dla mnie jakieś mdłę.
-
2013/04/13 10:54:14
No i dzis mam wołowinkię na obiad. Ale zwykłą, w sosie własnym. Do tego dużo warzywek.
Pozdrówka posyłam.
-
2013/04/13 19:24:34
jak dobra to smacznego!
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl