Blog > Komentarze do wpisu
zupa cebulowa a la ja

Co poniektórzy już mnie od czci i wiary odsądzali, że Moje Szczęście zaniedbuję, że tylko Ona mnie wygadza, a ja jeno co ładnie opisuję. Mimo nawału roboty, bo w polu nie wiada w co prędzej ręce włożyć, postanowiłem stanąć na wysokości zadania. Dodatkowo jeszcze jedna z owiec mi zeszła w połogu, ale potomstwo mnie zostawiła, więc recznie butelką karmić trzeba, jednak siarę odpiło i żyć będzie i już na meblach się rozkłada.

Wracając do kuchni ulubioną Mojego Szczęścia potrawą jest zupa cebulowa,  w nią to uderzę. Najpierw baza co niezwykle ważna jest. Wziąłem pół kilo kurzych łapek, pazurkami zwanych, do tego dwie indycze szyje, wszystko bogato zalane z liściem laurowym, angielskim zielem, ziaren pięć, po pięć róznych kolorowych pieprzów i tak niech sobie przez godzinę dobrą na wolnym ogniu pracują. Potem włoszczyzny nie żałować, gotować do miękkości, odszumować i wszystko odcedzić rosół jeno zostawiając, musi go być dobry litr, soli rzecz jasna do smaku,ja daję morskiej z Adriatyku. Na patelnię wrzucam trzy cebule w piórka pocięte, dwie żółte, jedną czerwoną, podlewam rosołem i duszę do miękkości, lekko podsypuję kurkumą, na koniec wrzucam cztery ząbki pociętego w plasterki czosnku. Gdy już leko brązowawe rozciągam rosołem i daję się przez kilka minut połączyć smakom. Obok powstaje grzanka, na dno miseczek idzie pocięty Kreuzer od Beaty Futymy z głębią smaku, wrzątek wlewam, kładę grzankę i nakrywam folią na kilka minut i wołam Moje Szczęście.

Dwór pełen aromatu a ja zadowolony z wykonanej pracy.

piątek, 19 kwietnia 2013, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2013/04/20 00:07:37
Zupa wyborna , aż mi ślinka leci .
Ale urocze jest jagnię, szkoda tylko , że osierocone .....
Pozdrawiam .
-
2013/04/20 06:07:31
Takiego przepisu na cebulowa nie znałam, więc zapisuję i wypróbuję.
-
Gość: Jeanette, *.internetdsl.tpnet.pl
2013/04/25 12:04:51
No jagniątko przesłodkie... Dużo zdrówka dla niego.
-
2013/04/25 22:40:59
rośnie jak na drożdżach, dziś w nocy będzie miał równo tydzień
-
2013/04/29 23:19:07
już od dawna mam ochotę sama przygotować :)
-
2013/04/30 10:21:54
należy bo warto.polecam by do wywaru użyć kurzych stópek, smak niepowtarzalny, znakomicie komponujący się z cebulą
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl