Blog > Komentarze do wpisu
na Sylwestra był bigosik i barszczyk

No tośmy weszli w ten anno domini 2014. Zaczął się szczęśliwie. Binia w końcu się zdecydowała i porodziła pięknego byczka. Sama, bez pomocy, o trzeciej nad ranem byłem, sprawdzałem i nic, w dzień już był i biegał po oborze. Żwawy i silny o bystrym spojrzeniu! Jest Sylwek 2014.

My natomiast w gronie przyjaciól witaliśmy malca, żegnając starca. Niech nam i Wam się darzy.

Na stół wydałem ciekawostkę - bigos, lecz nie zwyczajny. Najsamprzód wrzuciłem dwa słoiki kapusty kiszonej od Rafała Dendka, mego komiltona w Rynku Bernardyńskiego, dołożyłem mój zmacerowanej z czosnkiem, dorzuciłem garść dobrych suszonych grzybów, pokrojonej śliwki wędzonej, zalałem butelką mojego wina i dusić począłem. Obok zaś w garncu szły na wolnym ogniu stópki dwie i pół kilo wędzonego boczku. Dodałem marchwi i selera, obowiązkowo zaś angielskiego ziela i laurowego liścia com go nad Adriatykiem z Moim Szczęściem nazbierał. Gdy wywar był gotowy wyciągnąłem stópki i boczek, pierwsze obrałem z kostek, skroiłem i poszło do kapusty, która cały czas na wolnym ogniu. Gdy brązowieć zaczęła wrzuciłem tam suszone owoce z świątecznego kompotu, przesmażone z cukrem brzozowym. Wszystko to razem sobie pracowało, lekko tylko do smaku dosolone. Wywar zaciągnąłem dwoma słoikami soku z kiszonych buraków, też od wzmiankowanego Rafała. Do wniosku doszedłem, że skoro on do mistrzostwa ten przerób doprowadził ja się z nim ścigać nie będę. Nie trzeba bowiem wszystkiego samemu robić gdy obok takie specjały. Zarówno popitek jak i bigos wielkim uznaniem się cieszyły. Niech więc się Wam darzy w ten Nowy Rok.

środa, 01 stycznia 2014, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2014/01/01 18:03:49
Wspaniałego Nowego Roku Wam życzę :)
-
2014/01/03 14:52:10
Jeszczem o takim bigosie nie słyszała, zaskakujecie, mnie, Ziemianinie nieustająco!
W Nowym Roku życzę samych kulinarnych (i nie tylko) rozkoszy!
-
2014/01/03 17:39:27
i na wzajem
-
2014/01/06 09:03:23
wszystkiego dobrego w nowym roku.
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl