Blog > Komentarze do wpisu
odcinek smaków dzieciństwa III

W latach moich młodzieńczych krążyła anegdota o zatruciu w jednej z większych wówczas stołówek studenckich,w Hance Sawickiej, Poznań ówczesna Aleja Stalingradzka. Przybyły na miejsce inspektor instancji kontrolnej pyta grzecznie - a co było feralnego dnia na obiad? Kucharka zerka spode łba i burczy - melony, Panie, melony. Na to urzędnik - to może mięso było nieświeże? Pani od patelni wybuchając homeryckim śmiechem - a Panie, kto by do melonego mięso dawał. Tak ci to drzewiej bywało. Ja mam zupełnie inne wspomnienia. Babcia kupowała pręgę wołową, kawałek karkówki z kością, pracowicie obierała wszystko z błon, odkostniała, gdy miała przed sobą czyste mięso siekała je na gładką masę. Wbijała do niej jedno jajko na pół kiliograma, dokładała łyżkę masła i wyrabiała. W kubku zaś moczyła się sucha bułka zalana mlekiem. Po odsączęniu dołączała ją do mięsa. Dokładała też posiekaną bardzo drobno białą cebulę.

Gdy wszystko było gotowe dawała temu odpocząć, tarła bułkę na drobnej tarce i gotowe kulanki obtaczała w tejże. Pamiętam jeszcze jedną czynność - spłaszczone kotlety po jednej i drugiej stronie oznaczała nożem siatką jakby do gry w kółko i krzyżyk. Wtedy wkładała na rozgrzany smalec i obsmażała równo,

tłuszcz był wylewany po wszystkim, kotlety szły z ziemniaczkami ugniecionymi na puree z masełkiem i śmietaną by były puszyste, na to koperek i zielony ogórek po pokrojeniu posypany grubą solą i białym pieprzem z kleksem ubitej na sztywno śmietany jak pod pierzynką. Bym nie zapomniał - całość tego co została po obróbce mięsa szła na wywar, z którego powstawała pyszna ogórkowa.

piątek, 10 stycznia 2014, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2014/01/10 20:40:58
Moja Babcia też tak "kratkowała", mmmniamm, jakie pyszne wspomnienia !
-
2014/01/12 15:58:00
Jessu, teraz sobie przypomniałam, że moja babcia ze strony ojca (nie Bronia) też tak "naznaczała" sznycle (u nas w Galicji mówi się na to sznycle), ale jako żywo nie wiem czemu! Może dlatego, że babcia Mistakowa mieszkała jakiś czas na Dolnym Śląsku i tam zachyciła ten pomysł?
-
2014/01/12 20:10:59
Nie będę oryginalny - ale moja mama też "kratkowała" mielone.
...po co???

SUPER POMYSŁ z tymi smakami dzieciństwa!!
gregg
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl