Blog > Komentarze do wpisu
gruzińskie smaki

Zjechali we Dwór goście. Przemili, przesympatyczni, to normalne, jak większość naszych znajomych, ale ci są jeszcze bardziej nietypowi. Małżeństwo to mieszane, on Poznańczyk z krwi i kości, solidny, postawny, ona filigranowa, wdzięczna Ukrainka o ślicznym uśmiechu. To jednak nadal nic nadzwyczajnego, rzecz inna - ONI PRZYJECHALI Z WŁASNYMI GARNKAMI A W NICH POTRAWY! Ludzieńki moi mili, jakie to były pyszności! Anielka, ona to bowiem była autorką tych cudów, wydała najpierw zupę, była to charczo. Niby pomidorowa, niby gulasz, a jednak różna. Wywar przygotowuje się na wołowinie, której kąski w niej pływają, do tego ryż i papryka paląca jak ogień. Całość ma konsystencję, nie zupy do której przywykliśmy a gulaszu. Były w niej mielone orzechy, mieszanka świeżych ziół z odczuwalną nutą kolendry, cebula i całe papryczki chili. Pyszności jednym słowem rzadkie, paliła w gardło, ale spłukany naszym, domowym dwuletnim winem smak nie walił na kolana. Zaraz za nią wjechała jagnięcina długo pieczona na wolnym ogniu z pestkami granatu i bakłażanem. Wiem, że o tym pisać nie powinienem, ale wylizałem i wyssałem z sosu talerz. Mięso rozpływało się w ustach, mięciusieńkie, kruchuteńkie, nasycone smakiem. Nie będę podawał przepisu, bom przy gotowaniu nie był, ale powiem jedno - takich gości to ja przyjmować mogę codziennie! Deseru nie było, bo zaraz po mięsie wjechało chaczapuri. Jeżeli nie wiecie co zacz, powiem tyle, że smakowitość niezwykła - ciasto zapieczone z serem, lekkie i puszyste, obramowane wyższym progiem, w środku zaś rozbełtane jaja całe, wlane w odpowiednim momencie by się zupełnie nie ścięły, tak w postaci wiedeńskiej w środku pływały.

Przyznaję, pełny byłem jak ta beka ogórków ale to też pożarłem. Anielko i Michale! Drzwi naszego Dworu zawsze przed Wami otworem. Następnym razem postaram ja się czymś zrewanżować, ale tak wdzięczną pomocnicę chętnie do roboty najmę!

niedziela, 27 kwietnia 2014, mag-43

Polecane wpisy

Komentarze
2014/04/27 11:42:59
Takie goście - to super goście!!:)
Tak na wizus i zgodnie z Twoim opisem - te dwa pierwsze dania jakby dla mnie szykowane, ale przy tym trzecim chyba bym udawał, że przejedzony jestem.:))
...no ale kto wie? Jakby tak te jajka jednak ściąć...
Pozdrawiam poświątecznie, a przedweekendowo!:)
gregg
-
2014/04/27 12:11:58
Marku, bardzo, ale to bardzo proszę o przepis na chaczapuri, bo te znalezione w necie są beznadziejne. A tu byłby prosto od kogoś, komu wychodzą wyśmienite. Jeśli nie chciałoby Ci się pisać, mógłbyś skontaktować mnie ze swoim gościem?
-
2014/04/27 14:36:40
Musiały to być pyszności niezwykłe :-)
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl