Blog > Komentarze do wpisu
trochę mnie zatkało...

No i tak to bywa czasami, że człeka przytknie tak, że ni dechu złapać nie może. Tak to i ze mną było. We Dworze praca rwała się jako ten ogień w rękach. Sianokosy przerywane deszczem, trudno było zebrać, do tego festynów różnych wielość niezwykła. W Lidzbarku musiliśmy być, źle napisałem, nie musieliśmy a bardzo chcieliśmy. Jest to jedyna jak do tej pory w Polsce czysta impreza gdzie wystawiają się tylko i wyłącznie serowarzy rodzinni, farmerscy, czy zagrodowi. Jak się zwał tak się zwał, nieważne, to jest nasze serowe święto. Podróbek jest sporo, oryginał jeden. Widząc, że rośniemy w siłę podszywają się pod nas wielcy gracze marketowi, ci którzy wyrośli ze spóldzielni mleczarskich, teraz już nimi nie będąc, operując na globalnym rynku łakomym okiem patrzą na to co robimy zastanawiając się jak tylnymi drzwiami na naszym stoliku się umościć. No ale nic to, damy radę i nie pozwolimy sobie w kaszę dmuchać.

Równie pracowicie jak ja czas wiosenny i wczesnoletni spędziły moje pszczółki. Z ramek lało się płynne złoto. Akacja, bo to już drugie miodowanie, dała sporo, wiadra podstawione pod wirówkę napełniały się w mig.Będzie czym okraszać przetwory, będzie sporo syropu z hyćki, dla nie wiedzących - z kwiatu dzikiego bzu. Natomiast znakomitą letnią przkąską na ten czas mogą być kluseczki serowe. Robię je z bouche de chevre, czyli tłumacząc na nasze koziej gęby. Serek to zacny wykonany techniką mozzarelli ale w kształcie rurki o przekroju 4 centymetrów. Kroję go w plasterki grubości około centymetra, panieruję lub nie, rzucam na rozgrzaną patelnię pokrytą leciuchno dobrą oliwą i obsmażam na złoto, minutka z jednej, minutka z drugiej. Serek się nie topi, lekko tylko spływa po krawędziach. Na stół można go równie dobrze wydać z miodem jak i polędwiczką z kurkami.

piątek, 27 czerwca 2014, mag-43

Polecane wpisy

  • Polska nam przyjazna

    Jestem rolnikiem, ciężko pracuję wyrywając krwawicą coś dla siebie i rodziny. Wydawało mi się, że w ciągu tych dwudziestu paru lat zaczynamy żyć w normalnym kra

  • cacana zapiekaneczka

    Kupiliśmy z Moim Szczęściem nowe naczynie ze szkła hartowanego. To i trzeba było je niezwłocznie wypróbować. Moja nieoceniona pomocnica ugotowała kaszę pełnozi

  • przyjęcie na dziesięć fajerek

    Zjechało we Dwór ciekawe towarzystwo. Para niezwykle dobrana, może dlatego, że pełna przeciwieństw. Maciej - spokojny, wyluzowany, bardzo poukładany, Iga- rozed

Komentarze
2014/06/27 20:12:58
Oby się darzyło w każdym zakątku Twego gospodarstwa jak u tych pszczólek. Zbieraj plony i łap oddech kiedy tylko okazja się nadarzy i oby takich było sporo :-)
-
2014/06/28 17:07:28
Szczęść Boże na robotę!
-
Gość: Dorota, 150.254.99.*
2014/06/29 10:41:23
W telewizorze byłeś:)
-
2014/06/29 11:01:09
a ja nic nie wiem! w jakim programie?
-
Gość: Dorota, 150.254.99.*
2014/07/01 12:03:25
W lokalnej telewizji, nie wiem, czy nie w WTK, mówiłeś o serach:) I to raczej u Was było kręcone, więc pewnie byłeś przy tym
-
2014/07/03 20:07:12
jak WTK to wszystko wiem. a jak w telewizji to o czym mogłem gadać jak nie o serach
-
Gość: Kneź, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/07/05 13:50:27
Zaglądam tu co jakiś czas żeby się upewnić, że są jeszcze jakieś miejsca gdzie odrobina rozsądku i zdrowego jedzenia. :)
Gościu siądź i odpocznij sobie...
Durszlak.pl